stopniowane włosy - udręka czy piękno?

Sama jestem posiadaczką wycieniowanych włosów i w sumie nie wiem czy się cieszyć czy nie. Jeżeli chodzi o ich wygląd, gdy są rozpuszczone - nie mam zastrzeżeń, bo jak dla mnie lepiej układają się, niż włosy równej długości, natomiast stają się moją udręką, kiedy chciałabym coś z nich wyczarować - koka, warkocza etc. Włosy wychodzą, i nie ma szans, żeby zrobić coś fajnego... Może któraś z Was ma postopniowane włosy, a potrafi i wie jak robić ładne fryzury z nich.

Zachęcam też do opinii na temat równych, a stopniowanych włosów. Hot or not, problemy etc :)

Replies

  1. Anonymous Anonymous

    jeżeli ktoś ma proste włosy, to podobają mi się bez stopniowania. a kręcone/falowane wydaje mi się, że lepiej układają sie, gdy są pocieniowane. sama też takie mam :)

  2. Daggi Daggi

    mam ten sam dylemat teraz mam niemal równe leciuteńko podcieniowane tylko końcówki ale wydaja mi się takie przyciężkawe , o jakimś podkręceniu nie ma niemal mowy :/ chętnie bym je z jednej strony wycieniowała z drugiej jednak nie chcę mieć po zrobieniu kitki mysiego ogonka /

  3. Anonymous Anonymous

    Ja zauważyłam, że i tak i tak mi się źle układają. Gdy mam równo, to wyglądam jakbym miała hełm, a gdy mam pocieniowane to każdy sterczy w inną stronę, tak jak mu się podoba. Fakt, że zawsze cieniuje, tak, by dało radę wszystkie związać, więc z kokami nie mam problemu, ale np. warkocza to już nie zrobię zbyt urodziwego...
    Wszystko zależy generalnie od włosów. Czy są grube, cienkie, podatne itp.

  4. Turqusowa Turqusowa

    @Daggi: w sumie masz dobre włosy takie jakie sa. Ja bym wyrównała, ale co poradzę - mam je za długie i po prostu mi szkoda...

  5. Daggi Daggi

    @Turqusowa: a to wiesz co równaj pomalutku etapami , ja tak kiedyś też doszłam do równych z bardzo mocno ścieniowanych ;)

  6. Turqusowa Turqusowa
  7. Daggi Daggi

    @Turqusowa: no są długie max ale i te końce takie biedne styrane powinnaś podciąć zdecydowanie , u fryzjera to Ci dziabną dużo z 5 cm minimum ale wiesz co ja to sobie sama podcinałam po myciu po troszku bo też mi było szkoda :D

  8. Anonymous Anonymous

    ja zdecydowanie bardziej wole się z cieniowanymi. Mam grube włosy, więc suszenie ich zanim zaczęłam cieniować to była udręka, z prostowaniem było to samo. Teraz są długie i nie muszę się z nimi aż tak męczyć. Zjadłam ciasto i mam ciastko ;)

  9. Anonymous Anonymous

    @Turqusowa: Długie są piękne, ale tylko wtedy, gdy są zadbane :) U Ciebie niestety widać zniszczone i suche końcówki, a takim nie pomoże nic poza ścięciem. Na Twoim miejscu przebolałabym tę utratę długości i ścięła jednorazowo z 10cm - będą krótsze, ale ręczę Ci, że będą wyglądać po takim zabiegu dziesięć razy lepiej :)

    Ja też miałam jakieś pół roku temu bardzo mocno pocieniowane włosy - na górze miały długość ok. 3cm, bok wygolony, a od ucha w dół były do łopatek :) Po jakimś czasie taka fryzura mi się jednak znudziła i postanowiłam włosy zapuścić oraz zejść z cieniowania... i wtedy zaczął się koszmar, bo każdy kosmyk był innej długości, włosy się fatalnie układały i wyglądałam jak szczota o trzech włoskach na krzyż. W niektórych wyglądach na MP widać jeszcze, że miałam włosy za ramiona, w czterech warstwach, prawie do łopatek - cienkie i potargane ;) Więc pewnego dnia ścięłam je do długości ucha, by je w miarę wyrównać. Pozbyłam się pół włosów, ale wreszcie wyglądam jak człowiek :) Kiedyś w końcu odrosną...

  10. Turqusowa Turqusowa

    @Anonymous: Tzn. zdjęcie jest przed ścięciem, bo takie włosy miałam jeszcze nie byłam u fryzjerki, potem wycięła mi parę cm, ale już odrosły i znów mam taką długość, a włosy myslę, że zadbane :D Niedługo chce wypróbować laminowanie :D

  11. szaroscgwiazd szaroscgwiazd

    u mnie to zależy od pogody.. gdy jest ładna pogoda uwielbiam moje wystopniowane włosy i przy upięciach i rozpuszczonych, bo ładnie się układają.
    Problem się robi, gdy jest wilgotno.. każdy włos idzie w inną stronę, a na dodatek robią się jakby suche ;\

  12. Anonymous Anonymous

    @Turqusowa: Ooo, czytasz bloga Anwen? :) W takim razie jestem ciekawa, jak teraz wyglądają Twoje włosy, już po ścięciu tych końcówek :)

  13. Turqusowa Turqusowa

    @Anonymous: nie pamiętam na jakim blogu to widziałam, ale któraś z dziewczyn z pingera mnie zainspirowała :D

  14. kar kar

    @Turqusowa: ja piłam drożdze przez miesiąc i włosy urosły ( a raczej odrosło to co ściął mi fryzjer w maju) a co do głównego tematu tego wątku - mam pocieniowane :) baardzo - ale na własne życzenie :P miałam obcięte rok temu na prosto i moje włosy były bardzo cięzkie :< dlatego zdecydowałam się na podcięcie i wycieniowane ;) to jak wyglądałam można zobaczyć w tym moim poście -http://painted-sheet.blogspot.com/2012/02/moja-wasna-historia-wosow.html

  15. Anonymous Anonymous

    ja też piłam drożdże, ale nie zauważyłam efektów. włosy urosły tyle, co normalnie w takim samym przedziale czasu

  16. Anonymous Anonymous

    zależy od typu włosów, ale każde wycieniowane włosy potrzebują stylizacji, jeśli ma się na to czas, można się bawić

  17. PaulinaSz PaulinaSz

    @Anonymous: zgadzam się, dlatego mam równe, bo mi się nie chce przy nich grzebać

  18. Porcelain Desire Porcelain Desire

    ja mam bardzo długie i bardzo mocno pocieniowane włosy u góry i jakoś nie mam problemu z upinaniem ich :)

  19. Turqusowa Turqusowa

    U mnie np. kok cięzko, bo włosy wychodzą, tak samo warkocz. ;/

  20. Anonymous Anonymous

    A mnie się bardzo podoba, gdy fryzury są takie niesforne i wychodzą z nich kosmyki włosów.