problem

Witam Drogie Panie , przychodzę do Was z zapytaniem ,a mianowicie.
W kwietniu kończę szkołę Liceum i chciałam iść do szkoły policealnej na wizaż/stylistkę i mógłby mi ktoś powiedzieć co dalej jaka praca może macie jakieś pomysły ,, bo ja kompletnie nie wiem a lubię się tym zajmować. Pomoocy :)

Replies

  1. czaniuniek czaniuniek

    Skoro się tym interesujesz, to może warto wizaż i stylizację rozwijać jako hobby, a kształcić się możesz w zupełnie innym kierunku. Czy coś jeszcze lezy w kręgu Twoich zainteresowań?

  2. Justyna Pick Justyna Pick

    Możesz założyć fanpage i tak zbierać klientki na wizaż, a jak będziesz w tym naprawdę dobra to pocztą pantoflową zdobędziesz sporo klientek :)

    A ja mam pytanko: czy macie jakieś sprawdzone, ale równocześnie oryginalne prezenty na parapetówkę? Idę z chłopakiem w weekend do przyjaciół, którzy właśnie wprowadzili się do nowego mieszkania. Nie chciałabym za bardzo kupować im jakiś gadżetów do domu, bo mają perfekcyjnie urządzone mieszkanie, i myślę, że nie potrzebują zbędnych figurek czy dodatkowego kompletu sztućców. Szukałam tutaj https://lovvi.pl/parapetowka ale te prezenty wydają mi się troche oklepane. Nie chciałabym dawać im alkoholu, bo pewnie wszyscy wpadną na taki pomysł. Macie jakieś pomysły? Albo może sami kiedyś zrobiliście jakiś fajny prezent na parapetówkę? Może być nawet nie prezent materialny, a niespodzianka ;)

  3. Dorota Walecka Dorota Walecka

    a moze jestes dobra w pisaniu? mozesz zostac copywriterką freelancerką, to dobry biznes jesli ma sie lekkie pióro. Jeszcze jest dużo ułatwień ktore pomagają załozyć wlasny biznes np wirtualny adres https://ideaplace.pl/pl/oferta/twoja_firma/ w ten sposob bedziesz miala juz nawet wlasną firme, zawsze klienci chętniej beda sie z Toba dogadywac jak zobaczą ze wszystko jest legalne formalnie :)

  4. Zofia Gozdzinska Zofia Gozdzinska

    Też uważam, że można kończyć kursy jako zajęcie dodatkowe, a jako główny kierunek edukacji zająć się czymś innym? Znam wiele dziewczyn, które po kursach pracują w zawodzie, a inne po szkole pracują w zupełnie innych branżach - bo o ile kosmetologia była dla nich ciekawa jako "klientki" to niekoniecznie chciały stać po tej drugiej stronie.