Jakiego używacie tuszu do rzęs?

Kurczę, bo ja szukam tego idealnego, co nie będzie sklejał rzęs i będzie ładnie wydłużał ;)
jakie są wasze faworyty?

Odpowiedzi

  1. Anonim Anonim

    Million Lashes z Loreala jest bardzo dobry. Czerwony bardziej wydłuża moim zdaniem, a czarny daje efekt "teatralnego" spojrzenia. Ale ogólnie dobrym sposobem na nie-sklejone rzęsy jest po prostu przeczesanie ich grzebykiem jak tusz już wyschnie :)

  2. Anonim Anonim

    Maxfactor 2000 kalorii - ideał!

  3. frou frou frou frou

    maxfactor 2000 calorie dramatic volume - dla mnie jest najlepszy! nie skleja rzęs i ładnie się rozprowadza :)

  4. frou frou frou frou

    @Anonim: widzę, że odpisywałyśmy w tym samym momencie ;)

  5. Anonim Anonim

    @frou frou: Haha - jaka zgodność :D

  6. natalleeyoum natalleeyoum

    Ja używam Million Lashes loreal i jesr świetny. Wcześniej miałam Max Factor Masretpiece max i też polecam!

  7. natalleeyoum natalleeyoum

    Masterpiece* ;)

  8. KAROLINA ŚWIGUT KAROLINA ŚWIGUT

    Million Lashes z Loreal, Essence, Maybelline, na moim blogu http://swigutowa.blogspot.com/ pisałam ostatnio o ulubieńcach makijaż owych , zachęcam do lektury.

  9. personanongrata personanongrata

    testowałam dużo różnych, tanich, drogich, różne szczoteczki, chociaż to też zależy od tego jakie masz rzęsy i jaki lubisz efekt:) moje typy: Helena Rubinstein- Lash Queen Mascara i get big lashes z essence :)

  10. Anonim Anonim

    Max Factor False Lash Effect i Masterpiece :) Ulubieńcy

  11. Basia Noutmeg Basia Noutmeg

    na obecną chwilę mam 6 tuszy, jednak recenzję muszę rozdzielić na dwie części bo nie styka miejsca :)

    - MAYBELLINE Lash Stiletto Volume, szczoteczka w kształcie łuku, dość gęste włoski
    reklamowany jako "sexy objętość, spektakularne wydłużenie". wydłużanie rzeczywiście całkiem dobrze, co do pogrubiania - ten rzekomy spektakularny efekt jest co najmniej wątpliwy :) dodatkowo czarny nie jest czarny, tylko grafitowy. nie polecam dziewczynom o rzadkich rzęsach. szczoteczka raczej niewygodna.

    - MAYBELLINE Volum' Express, szczoteczka prosta, gęsta
    w założeniu tusz pogrubiający - że niby trzy razy bardziej pogrubione rzęsy - kolejna bajka :) ładnie wydłuża. bardziej nasycony czarny niż Lash Stiletto. również nie nadaje się dla dziewczyn o rzadkich rzęsach, ale wygoda użytkowania szczoteczki jest odrobinę większa.

    - EVELINE Million Calories, prosta szczoteczka o nieregularnej długości włosków
    "ekspresowy efekt sztucznych rzęs" - super czarna i jak na cenę, to jest naprawdę dobrej jakości. nie spodziewałam się cudów, jednak mam o niej pozytywne zdanie. troszkę się rozmazuje, ale da się żyć. szczoteczka nie jest może najwygodniejsza, ale powtarzam, że jest mega tania :) na objętości daje radę, ale na wydłużenie nie ma co liczyć w tym wypadku.

  12. Basia Noutmeg Basia Noutmeg

    - SLEEK Magnitude, maskara pogrubiająca z białą odżywką wydłużającą 2in1
    jeśli chodzi o odżywkę, nie mam o niej dobrego zdania: długo wysycha i jest widoczna spod warstwy tuszu. jeśli by się chciało pokryć całe to białe widoczne, to się uzyska "piękny" efekt żuczych nóżek :) maskara sama w sobie nie jest zła, zastosowana bez odżywki działa dość wydłużająco i umiarkowanie pogrubiająco. ma bardzo wygodną szczoteczkę - prostą, zwężającą się ku końcowi.

    - MAYBELLINE the Collosal Volum' Express (wodoodporna), prosta "puchata" szczoteczka
    była super. w tej chwili zużywam resztki do dolnych rzęs, bo szczoteczka jest dość wygodna, tym bardziej kiedy już nie ma nadmiaru tuszu na jej końcówce. pogrubienie przyzwoite, wydłużenie przyzwoite, a czarny jest czarny :)

    - GIORGIO ARMANI Eyes To Kill, prosta szczoteczka o nieregularnej długości włosków (podobna do tej z Eveline)
    TEN tusz rzeczywiście działa niemal cuda :) nie grudkuje się, pokrywa rzęsy piękną gładką warstwą. zamknięty jest w eleganckim aluminiowym opakowaniu, dlatego (ponoć) ma nie wysychać zbyt szybko, co sprzyja dłuższemu użytkowaniu. działanie pogrubiające, delikatnie wydłużające, odrobinę podkręcające - sprawdza się :) cena to około 150 zł i myślę, że jest adekwatna - mimo fajnego działania jednak więcej bym za niego nie dała.

    w planach mam jeszcze wypróbowanie diorów, jednego guerlaina i może rubinstein :)

  13. Epitomy Of Woman Epitomy Of Woman

    TYLKO I WYŁĄCZNIE Z ORIFLAME WONDER! żaden nigdy nie rozdzielał mi tak dokładnie rzęs i tak nie wydłużał jak ten. Nie ma lepszego, który wydłuża i przy tym nie skleja, nie osypuje się. Nawet ten 200 kalorii jest niczym w porównaniu z tym.

  14. Anonim Anonim

    jestem chyba jedyną osobą, która nie zachwyca się 2000 kalorii ;) dla mnie najlepszy do tej pory był Estee Lauder Magna Scopic, ale jest dosyć drogi. Z tańszych polecam Maybelline Volum' Express

  15. Martyna Ostr Martyna Ostr

    Rimmel - ScandalEyes :)

  16. Senti Kal Senti Kal

    Na dzień dzisiejszy mam Loreal Fals Lash Wings Sculp. Raczej szybko się z nim nie rozstanę, bo uwielbiam efekt który daje. Rzęsy są grube, niesklejone, wydłużone. Polecam!

  17. anula kluska anula kluska

    też lubię tusze z L'oreal ;] w sumie wymieniam tylko modele, miałam ten starszy fals lash wings, ten nowy Sculpt ma inną szczoteczke

  18. Anna Przybyla Anna Przybyla

    no właśnie ja przez tą szczoteczkę jeszcze nie zdecydowałam się na zakup. Trudno się jej używa?

  19. Senti Kal Senti Kal

    Szczoteczka jest prosta w użyciu, tak jak normalna. Nawet bym powiedziała, że jej kształt ułatwia, bo wyczeszesz nawet najkrótsze rzęsy i te z kącika okaz też.

  20. Anna Przybyla Anna Przybyla

    no to chyba się skuszę na zakup, bo czytam dużo dobrych opinii o FLW Sculpt