Bylejakość na blogach

Ok, wiem, że zostanę zjechana, bo jednak znaczny procent użytkowniczek tego portalu wpisuję się w to, o czym zaraz napiszę. Ale nie mogę już na to patrzeć!
Czy tylko ja zauważam, że polskie blogerki prezentują wręcz tragiczną jakość swoich strojów? W innych krajach (patrząc chociażby na lookbooku) widać lepsze i gorsze stylizacje, lepsze i gorsze zdjęcia, ale nigdzie nie rzuca się w oczy taka bylejakość jak u nas.
Powyciągane narzuty, prześwitujące materiały (np. w swetrach!), nitki wiszące z zakończeń, zegarki z perfidnie sztucznego złota, zaniedbane paznokcie, włosy w ogromnym nieładzie, sprane kolory - oto blogowa codzienność w Polsce.
Dziewczyny, które chcą uchodzić za wzór do naśladowania, wyglądają jak psu z gardła. W ogóle nie obchodzi ich jakość, byleby było dużo nowego. Liczy się to też do jakości postów. Im więcej, tym lepiej.

Kiedy polska blogosfera zrozumie, że nie na tym rzecz polega? Że liczy się jakość, a nie ilość?

Oczywiście nie mówię o wszystkich! Jest wiele blogerek, które aż ociekają jakością, u których wszystko jest na ostatni guzik i po prostu estetyczne. Ale jednak zawsze większą uwagę zwraca się na rażącą brzydotę niż piękno...

Dajcie znać co myślicie.
Pozdrawiam,
Wiktoria
www.confassion.com

Odpowiedzi

  1. Lilly Marlenne Lilly Marlenne

    @Anonim: ach, jak ja lubię takie "dyskutantki", które same zmieniają bieg dyskusji (Wiktoria poruszyła jedynie temat WYGLĄDANIA, to Ty zaczęłaś - powtarzam: bardzo nieelegancko - dywagować na temat motywacji, forsy i współprac, czyli zaglądać innym tam, gdzie się zaglądać nie powinno, biorąc pod uwagę że nigdy nie znasz całości motywacji jednej blogerki z drugą) a potem mają pretensje, gdy inni się do tego odnoszą :)

    Jeśli czujesz się obrażona - to przepraszam, ale nigdzie Cię nie obraziłam, po prostu bardzo karcąco brzmią Twoje słowa, stąd moje na temat ich mentorskiego wydźwięku.
    No i nie wiem skąd Twoja antycypacja że niby jeśli jeszcze Cię nie obraziłam, to zamierzam to zrobić - ja jestem bezpośrednia i jak ktoś chrzani od rzeczy (po trosze uważam, że chrzanisz - prawda li to) to mu to wypomnę, ale burakiem nie jestem. Jeszcze. Kto wie, co ze mnie wyrośnie.

  2. Anonim Anonim

    @Lilly Marlenne: Naprawdę nie szkoda ci więc czasu na takie chrzaniące dyskutantki jak ja? Bo mi by było. Chyba o to chodzi w takich dyskusjach. Ktoś odpowiada, dodając nowe watki. W taki sposób ludzie wymieniają sie spostrzezeniami. Żeby ci wiecej nie podnosić ciśnienia, obiecuje juz tu nie pisać. Naprawdę szkoda, ze niektórzy nie są w stanie zaakceptować odmiennych poglądów. Pozdrawiam i przepraszam inne uczestniczki tego wątku za prywatę. Mam nauczkę, żeby juz wiecej nie dać sie prowokować na forum. Koniec dyskusji.

  3. Lilly Marlenne Lilly Marlenne

    @Anonim: hmmm.. to chyba nie mnie się ciśnienie podniosło ;)
    każdy kto na luzie ten wątek przeczyta odniesie (całkiem słuszne, czyż nie?) wrażenie, że to Ty się żachnęłaś ;)

    ja akceptuję Twoje zdanie (aczkolwiek go nie rozumiem, to spora różnica), to Ty nie jesteś się chyba w stanie pogodzić z tym, że nie padłam Ci do stóp :)
    obawiam się tego "bloguję - nie spamuję", bo autorytarność mnie odstrasza.
    serio.

  4. Monika Skalska Monika Skalska

    Mnie raczej przeraża to, że coraz więcej osób nie ma pomysłu na WŁASNE pomysły na stylizacje. Fajnie, ze ktoś się inspiruje, ale po co zaraz dodawać foty z podobnym jak sto innych wyglądem jako swój autorski. Ciuchy takie same tylko modelka inna.

  5. Emilia Noteć Emilia Noteć

    ostatnio przez sprawę Maff i Orange zaczęłam się interesować sprawą blogerów i ich medialności - dzięki za ten wątek, dużo wprowadza do researchu ;)

  6. Anonim Anonim

    @Lilly Marlenne: Myślę, że nie chodzi o "bratanie się z plebsem", ale o zwyczajny brak czasu? Np. ja założyłam ten wątek i nie byłam od tego czasu na MP i dopiero teraz czytam i "mam" (mam to za duże słowo, wyszperałam) chwilkę, żeby w końcu przeczytać i podyskutować.
    Niestety, gdy blog zaczyna na siebie pracować, to naprawdę komunikacja trochę na tym cierpi, ale nie z winy blogerek, ale siły wyższej.

  7. Anonim Anonim

    @Anonim: Oj, tak wyjęłaś mi to z ust! Fejm przede wszystkim! Ilość lajków, postów i zdjęć (100 zdjęć na posta, każde rozmazane). Szkoda, bo blogi mogłyby być czymś fajnym, a duża część z nich to twory powstałe po to, by dostawać darmówki z Chin

  8. Anonim Anonim

    @Monika Skalska: Tak, to również jest problem! Strój narodowy polskich blogerek: ramoneska + rozkloszowana mini + kapelusz

  9. Anonim Anonim

    @Emilia Noteć: Hah, cieszę się, że się przydał. Jak opublikujesz gdzieś research, to daj prosze link ;)

  10. Lilly Marlenne Lilly Marlenne

    @Anonim: ok, rozumiem - ale ja po prostu nie czuję potrzeby odwiedzania kogoś, kto nie ma czasu dla swoich czytelników :)
    rozumiesz, ja jestem proste dziewczę, do wielkiego świata i tej wielkomiejskiej mentalności mi daleko.
    ponatychać, to ja się mogę Picassem w Muzeum, a nie ciuchami jednej czy drugiej blogerki :)

    każdy z innego powodu w blogosferze uczestniczy.
    każdemu co innego do szczęścia potrzebne.

  11. maria toni maria toni

    Ostatnio tylko męskie blogi modowe trzymają poziom. Kobiety się strasznie zapuściły niestety

  12. polandi polandi

    Praktycznie codziennie przeglądam blogi i powiem szczerze, że na wiszące nitki, zaniedbane paznokcie i rozczochrane włosy nie zwracam uwagi. Ale na zdjęcia, ich jakość, i przede wszystkim oświetlenie bardzo patrze. Nie mówię, że robienie zdjęć do bloga smartfonem jest złe, że powinny być w użyciu lustrzanki, ale jedna lampa do doświetlenia więcej by nie zaszkodziła w wielu wypadkach - zwłaszcza na blogach, gdzie w postach prezentowane są produkty np. kosmetyki.

  13. JulietteCapuletti JulietteCapuletti

    @anetaaneta: Dokładnie to samo miałam napisać, w 99% zadbana dziewczyna, ładne zdjęcie na Lookbook, patrzę a tam Polka ;)

  14. satine satine

    Dla jednych dany blog jest byle jaki dla innych może być studnią inspiracji. Może zaglądajmy tylko na te, które nam się podobają a nie krytykujmy, bo to w złym guście i świadczy raczej o naszych wadach i chęci dowartościowania się ;) Miłego dnia!

  15. Rafał Rafał Rafał Rafał

    @satine: True

  16. ania kowal ania kowal

    Zauważyłam to na kilku blogach... moim zdaniem to wynika z faktu, że nie potrafimy dbać o siebie i o swoje ubrania. Np. kiedy mieszkałam w USA to wszystkie ubrania idą do pralni, a tam piorą je np. w 20, 30 maks 40 stopniach itp. i one wychodzą z pralni jak nowe, a nie wyprane w 90 stopniach bluzki.

  17. Aszka Śpiewa Aszka Śpiewa

    Hej bo niestety w tych czasach, gdzie bloga latwo zalozyc, blogerem moze zostac kazdy. Ale w sumie dlaczego nie. Teraz wszystko sie skomercjalizowalo, ludzie po prostu nie maja pasji, tylko w wiekszosci maja chec zarobku. Jednak na szczescie Ci ktorzy robia to dla kasy szybko odpadaja ;)

  18. Lilly Marlenne Lilly Marlenne

    @satine: Sto procent prawdy, podpisuję się pod tym rękami i nogami!

  19. Stylowa Misja Stylowa Misja

    A ja ostatnio trafiłam na blog gdzie dziewczyna na wszystkich zdjęciach zamazuje sobie twarz. Nie mogłam w to uwierzyć :/

  20. Natalia Beszko Natalia Beszko

    Ja proponuję również poczytać trochę ten tematu tutaj : http://www.mmail.pl/jak-wlamac-sie-na-facebooka/ ta strona otworzy wam trochę umysł na nowe rozwiązania w biznesie.