Fotografie do posta.

Dziewczyny, jak to u Was bywa? Kto jest Waszym fotografem? Ja bym chciała w to mamę zaangażować, bo ma do tego dobrą rękę, ale boję się jej reakcji na to, że mam bloga. Obawiam się, że może wyskoczyć z jakimiś pedofilami w internecie, ale to jest jeszcze pół biedy.
Wiem, że to może wydawać się infantylne, ale u mnie ten problem jest na porządku dziennym. Za każdym razem, kiedy chcę mieć udane zdjęcia, są one coraz gorsze! Proszę, nie mówcie mi, że mogę w to zaangażować przyjaciółki - u mnie problem tkwi w tym, że mieszkam naprawdę daleko od koleżanek. Jakie mogę podać dobre argumenty, bo moja mother monster nie miała nic przeciwko ;)

Pozdrawiam
i liczę na wyrozumiałość.
P.s. Odwiedźcie i wyklikajcie pisanemiodem.blogspot.com :)) Dzięki ;3

Odpowiedzi

  1. StrasznaSzafa StrasznaSzafa

    Powiedz jej, że blogerki dostają ciuchy i dodatki za free i w związku z tym chciałabyś żeby Twój blog był na jak najwyższym poziomie. Zamiast prosić o kasę na nowe ciuchy mogłabyś dostawać je za darmo, przy drobnej, malutkiej pomocy kochającej mamusi... :>

  2. PaulinaSz PaulinaSz

    cóż, ja mam ten sam problem, więc robię samowyzwalaczem po prostu :)

  3. Anonim Anonim

    znam znam znam to. Chociaż, nawet gdy już kogoś mam to żadna z "przydybanych" osób nie posiada aparatu bądź zdolności wymaganych do stworzenia dobrego zdjęcia. Moja wielka chęć i świadomość, że dobre zdjęcia to podstawa skutecznie szkodzą rozwojowi bloga. Samowyzwalacz to też masa zabawy: miejsce, statyw, miejsce na statyw, światło, próba "wysokości" no i nie da się w żaden sposób uchwycić "tego czegoś".
    Gnęb mamę, ostatecznie zawsze to coś. Ponarzekaj na to co wymieniłam wyżej..

  4. StrasznaSzafa StrasznaSzafa

    Dochodzę do wniosku, że mam mega farta posiadając dobry aparat i fotografa pod bokiem :D

  5. Anonim Anonim

    @StrasznaSzafa: ooo tak! ja też mam z tym problem. przez ostatni czas nie miałam aparatu i musiałam pożyczać. jednak ostatnio nie pożyczyłam, bo już mi było głupio. koleżanka chciała mieć zdjęcia więc zapytała czy nie idziemy. przy okazji mi zrobiła, ale tak normalnie to nie chce. kiedy powiedziałam jej o blogu, zapytała kto będzie mi robił zdjęcia. powiedziałam, że mama na co ona prosiła mnie o to, żeby to ona mogła robić mi te zdjęcia. nie chciałam się zgodzić, bo wiedziałam jak będzie. zgodziłam się. zrobiła mi kilka razy i jej się znudziło. ostatnio poprosiłam ją, żeby na następny dzień wzięła aparat do szkoły i w drodze do domu zrobiła mi zdjęcia. zrobiła zdziwioną minę, zapytała czy wgl miała mi robić zdjęcia i na tym się skończyło. kiedy pożyczałam aparat, zdjęcia robiła mi siostra. jednak jej sie nie chce wychodzic na dwór. nie wiem jak będzie dalej, ale po weekendzie zamówię na razie jakąś cyfrówkę i będę męczyć mamę, żeby nauczyła się robić zdjęcia.

  6. In blue jeans Kasia In blue jeans Kasia

    @StrasznaSzafa: Ja nie mam dobrego aparatu, narazie składam fundusze na taki, nie jakiś super, bo pewnie nie będzie mnie stać, ale coś lepszego od cyfrówki, którą teraz posiadam. Mojego fotografa - narzeczonego mam do dyspozycji tylko w weekendy, a jak wiemy pogoda na weekend lubi się zepsuć, więc często nic z tego, że fotograf jest, jak nie ma pogody. Choć w tym tygodniu zrobił wyjątek i widzieliśmy się w środę, więc szybkie zdjęcia były, ale z takim skutkiem, że tylko 2 nadają się na bloga. A ogólnie w tygodniu zdjęcia robią mi koleżanki po zajęciach na uczelni.

  7. Anonim Anonim

    moja mama nie ma nic przeciwko, wręcz cieszy sie ze mam jakąś pasję

  8. Fibi Fibi

    Hmm tak po prawdzie już samym posiadaniem fejsbóka narażamy się na pedofili. Nasze dane są sprzedawane itd. Szczególnie jeśli chodzi o te durne aplikacje.

  9. Szafa Oli Szafa Oli

    Ja się zapytałam rodziców czy mogę mieć bloga gdy prowadziłam go już kilka miesięcy. Była gadka o krytyce, że mam uważać co robie... i czasem jak ich poproszę to któreś pójdzie i zrobi zdjęcia :))

  10. Anonim Anonim

    U mnie fotografem jest moja przyjaciółka :) a rodzice wiedzą ze mam bloga i nie maja nic przeciwko temu ;)

  11. Anonim Anonim

    @Szafa Oli: Wiesz co, powiem Ci szczerze, że mam problem :) Ja również bloga prowadzę już jakiś czas, a rodzice nic nie wiedzą. Myślałam, by zrobić tak jak Ty, że zapytam się teraz. Trzymajcie dziewczyny kciuki :D

  12. Paula Płoszaj Paula Płoszaj

    czuję się szczęściarą! Zanim zaczęłam prowadzić bloga, namiętnie zajmowałam się fotografią. Rodzice cieszyli się, że mam taką pasję i kupili mi Nikona D40+ obiektyw 50mm f/1.8 Potem założyłam bloga. Kilka postów zostało sfotografowanych przez moją mamę. Kilka przez chłopaka, a tak to zdjęcia robi mi przyjaciółka. Nie jest jakimś mega dobrym fotografem, ale dajemy radę. Ona mi mówi jak ona to widzi, ja mówię jak ja chcę i jest dobrze! A rodzice? Hm. Mama często wchodzi na mojego bloga, mówi że wyglądam dobrze i pyta czy dostałam jakieś nowe gifty :D

  13. Sparkle ♥♥♥ Sparkle ♥♥♥

    niezle, mi tez nie ma kto robic zdjec;p mieszkam z facetem a on chociaz i talent do zdjec ma to nie chce mi ich robic bo nie chce abym prowadziła bloga. Znajomych za dużo tez tu nie mam. A do rodzinnego miasta mam pawie 200km;p wiec lipa, radze sobie sama;) zastanawiam się nad kupnem statywu. A aparat mam cyfrówkę nikona która jest dupna.. zła jestem że kasę na nią wydałam.

  14. kar kar

    mi robi mama , lub koleżanka :)

  15. kar kar

    a co do aparatu, na urodziny mam zamiar kupić sobie nikodaD3000, dlatego też jade 4 maja do MediaMark się za nim rozejrzeć, bo moja cyfrówka nikona jest już dla mnie za słaba .

  16. Anonim Anonim

    Mnie zdjęcia na bloga robi kolega - trochę się nad tym zna i jestem bardzo zadowolona z jego pomocy.

    Oceńcie same (słyszałam już parę pozytywnych opinii) www.thestylegap.blogspot.com

    Zapraszam :)

  17. Anonim Anonim

    @kar: jest teraz na promocji, 1500zł z obiektywem 18-55 :)

  18. Anonim Anonim

    Mnie zazwyczaj zdjęcia robią koleżanki w szkole na 'okienkach' lub przed/po lekcjach. W wolne dni to mama. Nie wie, że mam bloga i dopóki nie zacznę jakieś współpracy , to chyba jej nie powiem. Ale tak, to nie ma problemu z tym żeby zrobić mi kilka zdjęć :)

  19. Anonim Anonim

    Mi robi przyjaciółka, ale jakoś nieczęsto jest okazja porobić zdjęcia na zewnątrz, tym bardziej, kiedy nie ma pogody, a w domu to nie to samo. Także no, czasem jednak pomogę sobie samowyzwalaczem, ale z częstymi zdjęciami mam problem, szkoda bardzo.

  20. Anonim Anonim

    Ja mam szczęście w nieszczęściu. Do założenia bloga przekonał mnie narzeczony, który zadeklarował się, że będzie mi pomagał i robił zdjęcia. Ale pracuje w różnych dziwnych godzinach (np od rana do wieczora) no i w weekendy, więc moja wizja robienia zdjęć wygląda niezbyt różowo: mało czasu, bo zaraz trzeba wracać do pracy, więc wyskakujemy na 30 min z dojazdem i pstrykamy. No ale zobaczymy jak to się potoczy dalej

NASZE BLOGI

  1. Wątek przyklejony

    Nowe posty

    Ostatnio: trendsetterkowa .

  2. Komentownie Blogów

    Ostatnio: Roxy Jacobs .

  3. wzajemna obserwacja naszych blogów

    Ostatnio: Tina Haa .

  4. nowa współpraca a paczki brak

    Ostatnio: Damian Sierakowski .

  5. blog

    Ostatnio: kasja kasjaa .

Polecamy